22 kwi 2010

wielkanocne reminiscencje...


Zdjecia co prawda są wielkanocne )) ale takie jakieś pozytywne, że zachciało mi się jeszcze na moment do Wielkanocy wrócić i postanowiłam zamieścić je ))








12 komentarzy:

  1. widać ze w swieta przynajmniej słonce swieciło, a te pyszności to dopiero teraz by sie zjadło aż slinka ciepnie :))

    OdpowiedzUsuń
  2. mazurek smakowity:) - pewnie już zjedzony? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale pięknie ułożone kwiatki :) Masz dryg to kompozycji kwiatowych.

    OdpowiedzUsuń
  4. U Ciebie Joasiu to zawsze jest pięknie!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. PIĘKNE !!!
    Kuchnia bardzo mi się podoba, a i ja bardzo lubię te kolorowe szkło, pamiętam jak byłam małą dziewczynka to zbierałam potłuczone szkiełka i patrzyłam przez nie na Słońce.
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdjęcia są przepiękna a kuchnia cudowna!!

    OdpowiedzUsuń
  7. faktycznie wesołe takie i pełne życia buziaki

    OdpowiedzUsuń
  8. Przejrzałam caly blog, ma Pani piękny dom, ile pracy trzeba było włożyć, aby doprowadzić do takiego stanu. Pozdrawiam i zyczę dalszego zapału w tworzeniu tak olśniewających mebli i klimatu.

    OdpowiedzUsuń
  9. Asiu, bardzo pozytywnie:))
    A jakis przepis na te lukrowane cudownosci dalo by sie?....

    OdpowiedzUsuń
  10. pamietam jako dziewczyna chodzialam z kolezankami zbirac dziko rosnace fijolki ,a mialysmy takie miejsca gdzie rosly masowo, az w nosie krecilo od ich zapachu

    OdpowiedzUsuń
  11. Ojej, ale miło... ależ mam ochotę na ten serniczek, a zapach kwiatków czuję aż u siebie;-)
    Miłego dnia,
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam tę lekkość twoich wnętrz i swobodę dobierania dekoracji.Zapraszam do obejrzenia stołu, który sworzyłaś, a który teraz zdobi naszą jadalnię.
    http://styliwnetrza.blogspot.com/
    pozdrawiam Dorota N.

    OdpowiedzUsuń