18 sie 2014

Lato trwaj... mój ogród i liczne miejsca odpoczynkowe ))




Jak zwykle mam problem z selekcja zdjęć))) na każdym jest coś, czego nie ma na innym... już nawet nie mam na myśli samych obiektów, a raczej nastrój... każde z "moich miejsc" ma zupełnie inny klimat ( to tak według mnie )))  Jedne cieniste, inne słoneczne, inne pachnące, bo rosną przy nim różne i lilie, inne zaciszne, osłonięte od wiatru...  itd itd
Mnożę w ogrodzie miejsca  w których mi szczególnie dobrze))
Mój Tata nawet  ostatnio powiedział, że gdyby mnie nie znał, to pomyślałby, że to ogród strasznie leniwej osoby,  bo jest w  tyle miejsc do wypoczynku ...
A ja faktyczne dość dużo pracuje i najczęściej fizycznie i dlatego stwarzam sobie miejsca, takie oazy spokoju))) a ze lubię zmiany, to jednego dnia z kawą idę pod lipę, innego pod jaśmin, innego do altany... i nawet jeśli siedzę tam dziennie może łącznie z dziesięć minut  to jest tak wspaniale jakbym siedziała kilka godzin. Naładowanie akumulatorów następuje w tempie ekspresowym, to takie moje prywatne czakramy))

Zapraszam na wirtualny spacer po moim ogrodzie)))
 może i komuś doładuje się troszkę pozytywnej energii))









25 lip 2014

Szkło, kwiaty, woda i stół ... czyli letnio kuchennie zielono


Mam ostatnio potrzebę jakąś wielką na kolor zielony w meblach, w szkle, w dodatkach... Pokażę co nazbierałam ostatnimi czasy))
Długo szukałam nowego stołu do swojej kuchni... linia nie miała do końca znaczenia w poszukiwaniach... wiedziałam jaki charakter chce osiągnąć i szukałam czegoś co będzie bazą ))  I jest tak, ze człowiek chodzi, szuka i nagle "spotyka" TEN mebel. Tak jakby własny od lat... I wie, że to to właśnie. 
Tak było z tym stołem... Brakuje mu jeszcze tylko kul u podstawy. Były kiedyś bo są miejsca po nich od spodu, ale gdzieś widocznie na jakimś etapie życia stracił je... Nic nie szkodzi )) Znajdę i będzie cudny))

Następne zdjęcia będą z krzesłami... ale na razie poszukuję)) i krzeseł i odpowiedniego materiału na obicie))



  


Uwielbiam butelkowe zielonkawe szkło. Super łyżki do sałatek i widelec znalazłam w galerii w Jordanii. Nie mogłam się oprzeć... Takie duże szklane korale osadzone na rękojeści))


Koszyczkowa tacka też pomalowana ... tyle, że  delikatnie zmieniłam tonację farbki. Nie może być wszystko w tym samym kolorze. To znaczy ja nie lubię,  kiedy wszystko jest zbyt jednorodnie pomalowane tą samą farba. Farba musi się delikatnie różnic od siebie na różnych przedmiotach i meblach....

 



W kuchni cudnie wyglądają kwitnące zioła))  Mój ziołowy ogród nie wygląda co prawda wzorcowo, wszystko w nim pozakwitało i pozarastało perzem.... ale oregano, tymianek , kolendra, marchew i majeranek zakwitły super)) na zdjęciu powyżej w pełnej krasie))


Stół jeszcze bez kulek. Będą zielone))


6 kwi 2014

MARZENIA, OGRODY ANGIELSKIE i pozdrowienia po dość długiej nieobecności))


 W związku z tym, ze marzeń mam sporo )) to czasem udaje mi się je realizować... )) a realizowanie marzeń jest strasznie przyjemne)) Akurat w moim przypadku jest to jakieś szczególnie trudne, bo  marzenia mam  całkiem realne,  więc wcale nie trzeba dużo, by się zrealizowały... ))
)) pokażę jedno z cudowniejszych  zrealizowanych marzeń))  Wycieczka do ogrodów angielskich))

    



Wyjazd z Kasią Bellingham do angielskich ogrodów. Kasia jest pasjonatką, jej mąż zresztą też)) Projektują i zakładają ogrody a specjalizują się właśnie w stylistyce angielskiej. Tworzą między innymi piękne i rzadkie w Polsce kuchenne ogrody za murem)) Wydaja gazetki, prowadza blog i ogólnie krzewią wiedzę ogrodową))  Kupili na Kaszubach 7 hektarów ziemi i założyli a raczej zakładają, bo proces to długotrwały)) tam wspaniały ogród. Nie wiem kiedy maja czas, ale jakoś jednak mają)) i organizują dwa razy w roku kameralne, bardzo specjalistyczne wyjazdy do Anglii na zwiedzanie angielskich ogrodów))  W zeszłym roku w maju udało mi spełnić właśnie jedno z marzeń i pojechać na taka wycieczkę)) Tak pięknie tam wszędzie było, że już od dawna zbierałam się, żeby pokazać choć kilka z tych ogrodów)) moja Mama w swoim blogu   Szuflada Liliany  jako osoba bardziej zorganizowana już dawno po kolei poopisywała ogród po ogrodzie))  zrobiła to tez Kasia Bellingham na swoim portalu Na Ogrodowej
zamieściła bogate fotorelacje i opisy z tych cudownych miejsc. 

Parham park Storrington


  

.
  


.


.

Dobór zamieszczonych przeze mnie zdjęć jest bardzo subiektywny))) jak widać uwielbiam strzyżone krzewy))  bukszpany, cisy, laurowiśnie... 

.
 
.
.





 

Wspaniałe zdjęcia  i bardzo fachowe opisy tych i wielu innych ogrodów angielskich zamieścili na świetnym i niezastąpionym portalu  OGRODOWISKO na pewno dobrze znanym  miłośnikom ogrodów)))  Danusia i Witek Młoźniak właściciele Grdenarium 
W związku z tym ja ograniczę się tylko do zdjęć ))  A chetnych opisów odsyłam do Kasi, do Ogrodowiska i do Szuflady Liliany ))


Hever Garden


.









cdn  ))



15 lis 2013

 Kolorowo )))


 Kolorowo też czasem bywa....

Faktycznie większość mebelków, które wychodzą z mojej pracowni... jest w  monochromatycznych barwach, bielach, szarościach popielach....naturalnych kolorach drewna... 
Ale czasem chce mi się koloru... po prostu   widzę jakiś mebel  i  wiem, że tylko i wyłącznie musze go zrobić w kolorze w kolorze...


 

Poza kolorem dobieram też stopień matowości... Czasem jakiś mebel i kolor ładnie wygladają w lekkim połysku, czasem w macie a czasem w satynie... zależy to oczywiście  od wielu czynników, od linii mebla, faktury drewna i dobieranych kolorów
Pokażę dziś przepiękną kanapę i biurko, gdzie mnie poniosło... ale efekt myślę fajny))

 





Okucia najczęściej w takich stylizacjach również podbarwiam... Tu mosiadz naturalnie pozostawiony byłby ciałem obcym... więc konieczne było delikatnie go wybarwić ... oczywiście potem przetarłam najdrobniejsza wełną metalową by wydobyć spod spodu połysk mosiądzu))) 


Mieszanie kolorów.
Bywa, że to najdłuższy proces... szczególnie kiedy muszę umieszać kolor pasujący do czegoś i dobrany na przykład do danego materiału...
Uzywam bardzo wielu pigmentów by uzyskać pożądany efekt. 
W przypadku tych mebli mieszłam transparentną bejcę  by wybarwić kanapę.
Dziwna morska zieleń konweniującą z kolorem widocznym na obiciach i łososiowy bardzo jasny do szufladek, równiez znajduje sie w kolorze obicia...
Do tego dobrałam pasujący kolor bejcy na blat))


Pozdrawiam Wszystkich serdecznie )) i dziękuję za cudnie pozytywne  maile... podczas mojego "niebytu" ...