24 mar 2010

... szare ludwiki, kot i rama ...






Robiłam ostatnio na zamówienie piękne szare ludwiki.... a do nich wielką toporną ramę na lustro... miała wyglądać jak z desek od stodoły... miała być szara... miały byc widoczne słoje....
i tak tez wyszła...



obite szarym lnem....







Kot uwielbia mi wchodzić w kadr.... ))





kanapa jeszcze przed oklejem bordką... podoba mi się bordka ze sznurka... a że nie ma sznurków specjalnie w tym celu produkowanych, używam zamiennika... jakim jest knot... taki do lamp naftowych ))



to właśnie knot ...









Moja jednokłowa koteczka.... wyłamała sobie któregoś dnia ząb i teraz tak śmiesznie sterczy jej z mordki jeden kiełek ))) powyżej w pełnej okazałości ))


14 komentarzy:

  1. Niesamowita jestes,piekne rzeczy tworzysz. A raczej nowe zycie w nie tchnelas.
    Bardzo mi sie podobaja ludwiczki.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowne Twoje dzieła, a jakie cudowne światło na zdjęciach. Koteczka wystrzałowa, świetna jest z tym pozowaniem. Spodobał mi się pomysł z wykorzystaniem knota :))
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj też bym takie ludwiczki chciała :-)
    A kot bardzo fotogeniczny!
    pozdrawiam
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne, napatrzyć się nie mogę!

    OdpowiedzUsuń
  5. Meble sa przepiekne, nie moge sie napatrzec!Swietny pomysl z tym knotem.
    Pozdrawiam cieplo
    Basia

    OdpowiedzUsuń
  6. "Ludwiki" w tym wydaniu podobają mi się najbardziej! Wyglądają po prostu świetnie no i nadzwyczaj wtapiają się w klimaty francuskie.
    Zdjęcia z wpadającym światłem...kot,klimat!
    Pozdrawiam
    Patrycja

    OdpowiedzUsuń
  7. piekne,ale i pomieszczenia odpowiednio duze trzeba miec do takich mebli,tez bym chciala na salonach mieszkac :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ladne fotele, takie gustowne, chcialabym umiec je tak odnowic, ba...

    Knot zamiast bordki?
    Cudo.

    Kot z jednym kielkiem, tez:))
    Cieplo pozdrawiam,
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  9. Klimaty pelne wdzieku i elegancji, az milo popatrzec, a kolor szary to dodatkowy atut Twojej kolekcji :) pozdrawiam z Wiednia

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne az brak slow.Cieakawa jestem jak wygladaja w domu/mieszkaniu do ktorego trafily.

    OdpowiedzUsuń
  11. Masz niesamowity dar do nadawania starym przedmiotom nowego życia. Podziwiam Twoje cudeńka

    OdpowiedzUsuń
  12. Przepiękne meble,a kotek naprawdę uroczy :D

    OdpowiedzUsuń
  13. jak Ty tak pięknią szarość nadajesz temu drewnu zdradź proszę:))

    OdpowiedzUsuń
  14. witam!!!
    weszłam całkiem przypadkiem na Twojego bloga ponieważ też jestem osobą która kocha meble z duszą i tworze coś podobnego-ale nie tak pięknego , tylko na swój użytek, i powoli zaczyna mi coś wychodzić:) ale mam pytanie czy mogłabyś mi zdradzić w jaki sposób bielisz i poszarzasz meble ,bo ja dorwałam tylko taką lakierobejce biała i nic wiecej w mojej okolicy nie ma. aA mam taki komplet stół i 6 krzeseł starych były w stylu schabby chic -sa bardzo zniszczone i chciałabym je zrobic tak samo i prosiłąbym o info gdzie zakupujesz len na wybicia ponieważ krzesła mam tapicerowane i też wymagaja wymiany-dodam że to meble z odzysku z wystawek za śmieszne pieniądze .A twoje rzeczy i Twoja sztuka to coś co bym chciała robić w wolnej chwili dla siebie ,jestem zauroczona tymi rzeczami poprostu nie da sie opisac tak widze moj dom w tym stylu -ale chciałabym sama to zrobic;)) pozdrawiam i życzę powodzenia a mój imail to iskap21@wp.pl z góry dziekuje za odp.

    OdpowiedzUsuń