11 wrz 2010

Fotele Ludwiki obite lnem i lekko rozbielone i przyszarzone....

Ostatnio było mnie tu mało, ponieważ mam dużo pracy...
ale postaram się nadgonić czas ))
Na początek pokażę owoce ostatnich dni... ))
dwa nieszczęśniki prawdziwe,  którym się poszczęściło i trafiły do naprawdę pięknego domu...
prezentuje zdjęcia przed i zdjęcia po ))



Tu po odarciu ze starego obicia, zawsze całkowicie wyrzucam stare wnętrze...



Drewno wyszlifowane ze starych powłok lakierowych i bejc... gdy było już zupełnie  surowe nadałam mu lekko szarawą tonacje, tak by pasowała do lnu...












Dziewczyny,   nie umiem dodawać komentarzy a raczej mój Firefox pod tym względem nie współpracuje z Bloggerem, więc nie mogę Was wyprowadzić z błędu!!))  a sprawa ważna ))  Ja nie obijam sama))!! Oczyszczam, bejcuję , kleje.... ale obija Pan Tapicer ))) Ja tylko dobieram materiały, sznurki,  nadaję drewnu kolor do lnu pasujący... ale obija ktoś inny )))!!!
Całusy ze słonecznego Puszczykowa ))

28 komentarzy:

  1. Nie do uwierzenia, cudne są. Jomo

    OdpowiedzUsuń
  2. Marzą mi się takie "nieszczęśniki", nie koniecznie w parze, ale taki samiuśny jeden:) Pięknie je odczarowałaś z tej posępności - jak zawsze zresztą! Dom a właściwie podłoga niesamowita, podoba mi się jak poler kamienia odbija światło, jak w lustrze...
    Szanuję Twoją pracę, bo efekty dech zapierają, ale faktycznie trochę Ciebie mało;)
    Tym bardziej, że nie wierzę, że nic w ogródku ani w domu nie dłubałaś - a na zdjęcia jednego i drugiego mogłabym patrzeć bez końca.
    Pozdrawiam Cię serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Racja..nie do uwierzenia..gdybym nie widziała Twoich wcześniejszych cudnych wyczynów ,pomyslałabym ,że są nowiusienkie;]
    Jesteś wspaniała w tym co robisz ;]]
    pozdrawiam serdeczniście

    OdpowiedzUsuń
  4. To jest po prostu profesionalna praca! Sa piekne! Podziwiam, bo sama robilam podobny fotel i z efektu nie jestem az tak zadowolona. Te sa po prostu takie jakie powinny byc. Perfekcyjne wykonanie!
    Pozdrawiam Cie!

    OdpowiedzUsuń
  5. jak się cieszę, że wróciłaś:)
    brakowało mi Ciebie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wyglądają cudnie! Ależ z nich szczęsciarze, że trafiły w Twoje złote ręce!
    Pozdrawiam serdecznie!

    ps. i ja cieszę, się że wróciłaś - tak pięknie przywołujesz do powtórnego życia zapomniane rzeczy... poza tym piękne klimaty tworzysz!

    OdpowiedzUsuń
  7. fajnie,z e wrocilas, dawno Cie nie bylo:-)
    Fotele sa zjawiskowo piekne, kolor i forma absolutnie perfekcyjne
    Pozdrawiam
    Basia

    OdpowiedzUsuń
  8. Boskie...
    Ja również mam w planie odnowienie dwóch hotelików w tym stylu. Ale zupełnie nie mam pojęcia jak się do tego zabrać?
    Pozwolę sobie zadać Ci kochana parę pytań w tej sprawie na meila...:)
    Masz kobietko talent!
    Cudne rzeczy tworzą Twoje złote rączki!
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  9. Boze, Ty to potrafisz zaskoczyc. Jestem naprawde pod wrazeniem. Az wiezyc sie nie chce ze mozna takie cuda wykonac. Zazdroszcze talentu i umiejetnosci! Jestes WIELKA

    OdpowiedzUsuń
  10. Och Falla ... dzięki wielkie :) Jak zwykle jest na co popatrzeć .Proszę o więcej i częściej.Przeglądanie Twojego bloga to wieeeelka przyjemnść.Pozdrawiam serdecznie :)

    Irena

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeżu malusieński jakie piękne fotele!

    OdpowiedzUsuń
  12. Napatrzec sie nie umie...Robisz cuda

    OdpowiedzUsuń
  13. Fotele przpiekne ale zaczyna mnie juz nuzyc ten szaro-bialy trend. Kolor foteli obdartych z tapicerki , taki zloto zielonkawy bardziej mnie inspiruje.

    OdpowiedzUsuń
  14. Przepiękne fotele. Te, które dotarły do mnie w sobotę, również są obłędne. I zaskakująco wygodne. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Przepiękne te fotele. Wyglądają powalająco! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Czy te fotele bedzie mozna kupic na Alegro?jak tak to kiedy?

    OdpowiedzUsuń
  17. Witam Cię falla0,
    Piękne te Twoje wyczyny. Mam wielką prośbę:
    pisałam ostatnio do Ciebie maila w sprawie sposobu na przecierki, załączyłam zdjęcia stolika... Nie ukrywam,że utknęłam z pracą i czekam na radę:) moje próby przecierek sprawiły,że noga od stolika wygląda jak poobdzierana a nie ładnie przetarta. Pozdrawiam ciepło i mam nadzieję na pomoc.
    nanulika@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Wonderful! It is my dreem.Diana Pavlova

    OdpowiedzUsuń
  19. obijasz, nie obijasz :) liczy się pomysł i zmysł :)
    a tego Ci widać nie brakuje. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. zazdroszczę Ci Twojego talentu do tworzenia pięknych rzeczy z przedmiotów, które inni pewnie by wyrzucili

    podziwiam Twoje cudeńka

    OdpowiedzUsuń
  21. nádhera, co víc dodat. Laraffa

    OdpowiedzUsuń
  22. Pięknie dałas im drugie zycie! Rewelacja!

    Pozdrawiam
    Weronika,
    www.koralikowaweraph.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Fantastyczna metamorfoza!! Brawo!!
    kiwi

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetne!!! gdzie dostałaś taki fotel?

    OdpowiedzUsuń
  25. Witaj! Piękne foteliki, sama robię między innymi takie rzeczy i wiem ile kosztuje to pracy... Mam pytanie dotyczące tego materiału - lnu.. Jak się on sprawuje na takich meblach jak fotele i sofy? Szaleję na punkcie lnu i marzą mi się również moje uszaki w lnie jednak słyszałam, że nie jest to najlepszy materiał do obijania tak często wysiadywanego mebla. Czy możesz cos poradzić, gdzie kupić dobry len?

    OdpowiedzUsuń
  26. Jestem zachwycony klimatem tych mebli. Będę ty częściej zaglądał żeby się inspirować, dziękuję i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń