23 cze 2010

Guerlain, Yamamoto, Roche bobois i perły....



W tle moje dwa ulubione zapachy... mocny duszący ciężki a przy tym jak doskonale piekny... L'INSTANT Guerlain... uwielbiam go na letnie parne wieczory... gdy czasem już nie wiem czy to pachnę ja czy wiciokrzewy w moim ogrodzie ... ale letnich wieczorów nie ma ((((

Obok kolejne cudo mojego życia Joshi Yamamoto lekko jaśminowy... ciepłowietrznywietrzny ... ozywczy i świeży taki poranny...
niestety jakoś bardzo trudnozdobywalny w Polsce... a może raczej na szczęście ....





Moje ulubione znane z wcześniejszych wpisów perły ... z zielonymi szkiełkami.... i koronkowym złotym zapięciem....





Roche bobois.... firma, której meble podobają mi się od zawsze.... Maja oni trzy linie ... meble nowoczesne, industrialne, meble ... hm... no nazwę je etniczne, i klasyczne meble w nieklasycznych stylizacjach... Maja piękne strony ... polecam.... dobre jako inspiracje....





Szafeczka , którą wczoraj udało mi się wykończyć...
Podobają mi się ostatnio połączenia złamanej bieli i gołębiej szarości....





<

17 komentarzy:

  1. Szafeczka wspaniała. Bardzo podoba mi się właśnie ta gołębia szarość. Już widzę cały pokój w tych odcieniach. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo podoba mi się Twoje lusterko! od jakiegoś czasu już na takie poluję i nic! gdzie kupiłaś? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cieszę się z Twojego nowego wpisu. Jak zwykle szyk i elegancja podszyte tym razem pięknymi zapachami. Jeśli o nie idzie, to mnie odpowiada linia Guerlain'a Aqua Allegoria - oczywiście nie wszystkie, ale mam kilka ulubionych. Z cięższych lubię Vie Privee Yves Rocher'a, niedawno reedytowany i jest jeszcze kilka innych :) Szafeczka śliczna, a do zielonego mam słabość, więc perły w połączeniu z tym kolorem...cudo. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. )) Tak, Allegorię też bardzo lubię... i te jej buteleczki.... !! )) w ogóle Guerlain ma takie wspaniałe opakowania swoich kosmetyków... ))
    A zmieniając temat odpisuję, bo mi się przeinstalował Firefox i w końcu mam możliwość techniczną umieszczania komentarzy... bo wcześnie nie mogłam ..((!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. L'INSTANT Guerlain..mm..używałam go dwa lata - wcześniej Shalimar Guerlaina. Może właśnie dla tego, że po L'INSTANT sięgnęłam znudzona Shalimarem - wydał mi się lekki i zwiewny. Teraz nawet on jest przyciężki i owiewam się mgiełką Miss Dior.

    OdpowiedzUsuń
  6. IKEA powiadasz? suuuuper będę też mieć takie piękne lustro w takim razie! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Joasiu, jak zwykle piękne zdjęcia!!
    Śliczna szafka!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Szafeczka jest piekna. Mi ten zestaw kolorkow rowniez sie podoba. Nawet bardzo. Co do perfumikow no, no to klasa sama w sobie...
    Perly piekne...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. ja ostatnio zadnych zapachow nie znosze,draznia mnie okrutnie, jedymym zapachem ktory jeszcze toleruje to zapch dezydorantu o zapachu rumianku

    OdpowiedzUsuń
  10. nareszcie napisałaś :))) chyba całe to Puszczykowo tak pachnie, bo jak ostatnio jeździłam na rowerze, to właśnie coś jakby jaśminy ... :))) pozdrawiam mocno i całuski slę ze Starołęki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Szafka pieknie wyszła, rzeczywiście połączenie tych kolorów wygląda świetnie.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ladna, lekka szafeczka!
    Pozdrawiam
    Basia

    OdpowiedzUsuń
  13. całkiem przyjemna ta szafka.
    Podoba mi się.

    pozdrawiam
    Julka

    OdpowiedzUsuń
  14. Przeżywam kolejny orgazm estetyczny ;) Śledziałam Twoje zmagania z domkiem na gazeta.pl i chyba nie będę oryginalna ale podoba mi się dosłownie wszystko co masz! ( i zapewne nie mi jednej ;)
    Wielce ubolewam, że mój małż nie przepada za taką kolorystyką mebli, powoli go urabiam ;)
    pozdrawiam serdecznie,

    OdpowiedzUsuń
  15. www.emmainspiration.blox.pl17 sie 2010, 20:03:00

    Nie bede chyba oryginalna, ale bardzo podoba mi sie to, co tworzysz. Rowniez znam Twoje wnetrze z wnetrza mieszkan.Dlatego pozwolilam sobie wstawic Twoj blog do ulubionych

    OdpowiedzUsuń