W tle moje dwa ulubione zapachy... mocny duszący ciężki a przy tym jak doskonale piekny... L'INSTANT Guerlain... uwielbiam go na letnie parne wieczory... gdy czasem już nie wiem czy to pachnę ja czy wiciokrzewy w moim ogrodzie ... ale letnich wieczorów nie ma ((((
Obok kolejne cudo mojego życia Joshi Yamamoto lekko jaśminowy... ciepłowietrznywietrzny ... ozywczy i świeży taki poranny...
niestety jakoś bardzo trudnozdobywalny w Polsce... a może raczej na szczęście ....
Moje ulubione znane z wcześniejszych wpisów perły ... z zielonymi szkiełkami.... i koronkowym złotym zapięciem....
Roche bobois.... firma, której meble podobają mi się od zawsze.... Maja oni trzy linie ... meble nowoczesne, industrialne, meble ... hm... no nazwę je etniczne, i klasyczne meble w nieklasycznych stylizacjach... Maja piękne strony ... polecam.... dobre jako inspiracje....
Szafeczka , którą wczoraj udało mi się wykończyć...
Podobają mi się ostatnio połączenia złamanej bieli i gołębiej szarości....
<
Szafeczka wspaniała. Bardzo podoba mi się właśnie ta gołębia szarość. Już widzę cały pokój w tych odcieniach. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuń na zawszebardzo podoba mi się Twoje lusterko! od jakiegoś czasu już na takie poluję i nic! gdzie kupiłaś? :)
OdpowiedzUsuń na zawszeLusterko ))) IKEA Emmo ))
OdpowiedzUsuń na zawszeCieszę się z Twojego nowego wpisu. Jak zwykle szyk i elegancja podszyte tym razem pięknymi zapachami. Jeśli o nie idzie, to mnie odpowiada linia Guerlain'a Aqua Allegoria - oczywiście nie wszystkie, ale mam kilka ulubionych. Z cięższych lubię Vie Privee Yves Rocher'a, niedawno reedytowany i jest jeszcze kilka innych :) Szafeczka śliczna, a do zielonego mam słabość, więc perły w połączeniu z tym kolorem...cudo. Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuń na zawsze)) Tak, Allegorię też bardzo lubię... i te jej buteleczki.... !! )) w ogóle Guerlain ma takie wspaniałe opakowania swoich kosmetyków... ))
OdpowiedzUsuń na zawszeA zmieniając temat odpisuję, bo mi się przeinstalował Firefox i w końcu mam możliwość techniczną umieszczania komentarzy... bo wcześnie nie mogłam ..((!!!
L'INSTANT Guerlain..mm..używałam go dwa lata - wcześniej Shalimar Guerlaina. Może właśnie dla tego, że po L'INSTANT sięgnęłam znudzona Shalimarem - wydał mi się lekki i zwiewny. Teraz nawet on jest przyciężki i owiewam się mgiełką Miss Dior.
OdpowiedzUsuń na zawszeIKEA powiadasz? suuuuper będę też mieć takie piękne lustro w takim razie! :)
OdpowiedzUsuń na zawszeJoasiu, jak zwykle piękne zdjęcia!!
OdpowiedzUsuń na zawszeŚliczna szafka!!
Szafeczka jest piekna. Mi ten zestaw kolorkow rowniez sie podoba. Nawet bardzo. Co do perfumikow no, no to klasa sama w sobie...
OdpowiedzUsuń na zawszePerly piekne...
Pozdrawiam
ja ostatnio zadnych zapachow nie znosze,draznia mnie okrutnie, jedymym zapachem ktory jeszcze toleruje to zapch dezydorantu o zapachu rumianku
OdpowiedzUsuń na zawszenareszcie napisałaś :))) chyba całe to Puszczykowo tak pachnie, bo jak ostatnio jeździłam na rowerze, to właśnie coś jakby jaśminy ... :))) pozdrawiam mocno i całuski slę ze Starołęki :)
OdpowiedzUsuń na zawszeSzafka pieknie wyszła, rzeczywiście połączenie tych kolorów wygląda świetnie.
OdpowiedzUsuń na zawszePozdrawiam
Bardzo ladna, lekka szafeczka!
OdpowiedzUsuń na zawszePozdrawiam
Basia
całkiem przyjemna ta szafka.
OdpowiedzUsuń na zawszePodoba mi się.
pozdrawiam
Julka
Przeżywam kolejny orgazm estetyczny ;) Śledziałam Twoje zmagania z domkiem na gazeta.pl i chyba nie będę oryginalna ale podoba mi się dosłownie wszystko co masz! ( i zapewne nie mi jednej ;)
OdpowiedzUsuń na zawszeWielce ubolewam, że mój małż nie przepada za taką kolorystyką mebli, powoli go urabiam ;)
pozdrawiam serdecznie,
Nie bede chyba oryginalna, ale bardzo podoba mi sie to, co tworzysz. Rowniez znam Twoje wnetrze z wnetrza mieszkan.Dlatego pozwolilam sobie wstawic Twoj blog do ulubionych
OdpowiedzUsuń na zawszesnobizm
OdpowiedzUsuń na zawsze