12 maj 2010

jakieś różności ładne.... kredens, kot, misie, fotel, len w kwiaty i inne różności....






Pierwszy bukiet tegoroczny )) nareszcie...





Pachnący zestaw.... bzy, konwalie, niezapominajki, kwiaty poziomek, małe floksy, bratki - w bardzo fajnym niespotykanym kolorze, narcyzy stareńkie....





a tu piękny kredens, który zrobiłam ostatnio, już sprzedany ale bardzo mi się podoba, więc pokazuję... fantastycznie wyszło połączenie złamanej bieli i gołębiego koloru...





Osobiście bardzo lubię, w meblu malowanym... pozostawiać pewne elementy drewna nietknięte farbą... czasami pozostawiam brzegi szuflad tak na zdjęciu powyżej, czasem wnętrze mebla... bardzo drażni mnie maniera zamalowywania wszystkiego jak leci... taki efekt wychodzi dobrze niezmiernie rzadko i tylko w bardzo określonych wnętrzach...





tu na zdjęciu powyżej kredens jeszcze bez szybek i półek , ale to nic ))

poniżej fotel obity lnem w kremowe kwiaty....





jeśli ktoś nie lubi zdecydowanej zgrzebności naturalnego lnu... to takie kwiaty dyskretnie taką zgrzebność łagodzą....





i oczywiście to co uwielbiam fotografować... filiżanki )))











36 komentarzy:

  1. Witaj!!!
    U ciebie jak zwykle pięknie i wszystko piękne co wychodzi z Twoich rąk.
    Za każdym razem jestem zachwycona!!!
    Jedyne o co proszę bywaj tu częściej :o)
    Pozdrawiam Cię słonecznie w ten deszczowy dzień i zapraszam serdecznie do Bocianiego Gniazdka

    OdpowiedzUsuń
  2. Materiał rewelaccyjny , trudny do zdobycia ?

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudny bukiet, cudny kredens:) Czy możesz zdradzić, czym go malowałaś i czy biel łamałaś sama, czy może farba już była gotowa?
    Pozdrawiam bardzo cieplutko i... słonecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zakochalam sie w tych meblach,jestes prawdziwa czarodziejka.
    Posiadasz wspaniały talent.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak zawsze pieknie! Mi rowniez niezmiernie podoba sie to zestawienie bieli z golebia szaroscia. Uwielbiam ten kolor. U Ciebie mile, wiosenne klimaty, piekne aranzacje! Jeszcze wpadne! Poki co goraco pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Kredens wyszedł piękny,,mnie bardzo pasuje biel i gołębi,
    Haftowany len cudny, ten hafcik ociepla naturalną surowość lnu.
    Filiżanka pieknej urody tak jak i bukiet tulipanów różowych

    OdpowiedzUsuń
  7. U Ciebie jak zwykle cudnie i ciepło:)
    Mebelki piękne:)
    U mnie również goszczą pachnące bukiety z własnego ogródka...Wiosenne zapachy są niesamowite:)
    pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  8. ale tu pięknie (jak zwykle zresztą)-kredens de luxe! bukiety też cudne

    OdpowiedzUsuń
  9. Jesrem zafascynowana ale przecież nie jednokrotnie słyszysz takie słowa Wielkie brawa

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo długo czekałam na nowy wpis. codziennie sprawdzam poczta i twój blog. Nareszcie jest. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. fajnie umiec tak sobie mebelki odnawiac :) zazdroszcze ,boze czego to ja bym nierobila :) :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Gdybym nie siedziala to bylabym sie obalila, tak mnie porazil swoja uroda ten kredens! Cudo! A fotel tez swietny, znalazlas piekna tkanine na obicie.
    Pozdrawiam serdecznie
    Basia

    OdpowiedzUsuń
  13. Dobrý večer,máte tu krásně,miloučko,k vám budu chodit často .Obrázky jsou pohlazením po duši.Jaromila.

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam do Ciebie zaglądać, ale nie wiem co pisać, bo zatyka mnie kompletnie Twój talent i pracowitość... Kibicuję po cichu uśmiechając się pod nosem do Twojej kamiennej ścieżki, ogromu prac jaki zrobiłaś żeby "ruderka stała się ładnym domem"...chciałam Ci po prostu napisać, że jesteś niesamowita; może chciałabyś to akurat usłyszeć? Nie wiem.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  15. kredensik piekny a kot jak moj wlasny rodzony;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Gdybym mieszkala blizej, na pewno czesc mebli w moim domu, bylaby ta, ktora wyszla z pod Twej reki:))

    Swiatlo ladne, jak zwykle...
    Miziajki dla kota:))

    OdpowiedzUsuń
  17. Jejku jak u Ciebie jest uroczo,przytulnie i romantycznie.
    Taki biały kredens to od lat mi się marzy.
    Masz bardzo zdolne łapki :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Pięknie jak zawsze ... można oczy nasycić i marzyć :) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  19. uwiebiam podladac twojego bloga:) i kredensy:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Witaj :) Dziś goszczę u Ciebie po raz pierwszy, ale od teraz zamierzam zaglądać tu częściej :)
    Robisz piękne rzeczy, odnawiasz i odejmujesz lat tym starym :) i urzekły mnie Twoje sporty ;)))
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Już od dłuższego czasu obserwuję bloga, bardzo mi się tutaj podoba:) Może zechcesz wymienić się linkami? Link do Twojego bloga już u mnie jest:) Pozdrawiam serdecznie, Aneta:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Wszystko takie urocze,delikatne :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo ładne stylowe wnętrze i tym samym mebelki:)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. No i znów mnie ruszyło, szafo którą dostałam, a bieliźniarką przeze mnie nazwana, stoi w piwnicy już jakieś dwa lata i czeka... Narodziło się pytanie: malujesz pędzlem, wałkiem? Po każdym malowaniu przecierasz papierem i malujesz znów??? Jakiej gramatury papieru używasz??? Błagam o odpowiedź, bo chyba to najbardziej mnie frapuje. Odpowiedz mi na przykłądzie właśnie tego kredensiku.
    Mój mailik : teramisu@wp.pl
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  25. czesc
    i znow zyskalas kolejnego goscia, na wszelki wypadek przyniose swoja kawe bo pewnie nie nadazysz z robieniem;)
    nie wiem czy gdzies juz na blogu pisalals ale czy to w dnowym domu zaczela sie twoja przygoda ze odnawianiem i przerabianiem czy to twoj zawod wyuczony. podoba mi sie bardzo to co robisz; czy przerabiasz meble tylko na biale?
    pozdro
    maria

    OdpowiedzUsuń
  26. Podziwiam talent do odnawiania mebli, są przepiękne :)

    A jeśli interesują Cię przedmioty dekoracyjne, a zapewne tak, to zobacz moje własnoręcznie wykonane chwosty. To coś zupełnie innego od tego, co można znależć w sklepie!

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Fallo, pozwoliłam sobie 'zareklamować' Twój blog na facebookowym profilu Klimatów Domu
    - http://www.facebook.com/KlimatyDomu .
    Mam nadzieję, że nie masz mi za złe.
    Oczywiście serdecznie zapraszam na nasz profil
    Wszyscy chętnie poczytamy Twoje wypowiedzi :-)

    pozdrawiam serdecznie :)
    Asia

    OdpowiedzUsuń
  28. Witaj, chylę czoła - jestem zachwycona, przepiękne wnętrze, rewelacyjne dodatki - kocham taki styl i sama próbuję urządzić gniazdko w podobnych klimatach - zapewniam Cię będę stałym bywalcem Twojego bloga :) Pozdrawiam aga

    OdpowiedzUsuń
  29. a mi imponują TAKIE KOBIETY swoją pracą i wyzwaniami jakie podejmują :)a blog niezwykle ciepły

    OdpowiedzUsuń
  30. Pierwszy bukiet w tym roku piękny...Jest nawet bratek i niezapominajka,i mniszek, i czego tam nie ma?.. Podoba mi się u Ciebie. Będę zaglądać ! Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  31. Bardzo lubię tu zaglądać!ale od dłuższego czasu nurtuje mnie pytanie jak takie jasne meble z lnu mają się na codzień? chodzi mi o to jak je czyścić? czy są praktyczne? pytam ,bo też bym chciała tak obić krzesła.Z góry dziękuję za odpowiedż. Pozdrawiam.Mój mail go.cha@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  32. Może to dziwne że zapytam, ale mimo wszystko bardzo chciałabym się dowiedzieć skąd ma Pani kota, który został zamieszczony na fotografii powyżej. Pytam o to, ponieważ zaginął mi identyczny. Bardzo proszę o odpowiedź. Będę naprawdę wdzięczna.

    OdpowiedzUsuń
  33. Aha. Jeżeli będzie pani tak uprzejma, odpowiedź proszę przysłać na GG. Mój nr to: 37725091. Z góry dziękuję.:P

    OdpowiedzUsuń
  34. Aha. Jeżeli będzie Pani na tyle uprzejma odpowiedź proszę przysłać na moje Gadu-Gadu. Oto mój numer: 37725091. Z góry dziękuję.:P

    OdpowiedzUsuń
  35. Przepięknie tu. :) Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń