10 kwi 2010

strasznie...(((




Ciśnie Cię do światła niczym warstwy skóry,
tłok patrzących twarzy z pokruszonej darni
spoglądają jedna zza drugiej do góry
ale nie ma ruin, to nie gród wymarłych.

raz odkryte krzyczą zatęchłymi usty
lecą sobie przez ręce wypruchniałe w środku
w rów co nigdy więcej nie będzie już pusty
ale nie ma krzyży to nie groby przodków

sprzączki i guziki z orzełkiem ze rdzy
po miskach czerepów robaków gonitwy
zgniłe zdjęcia, pamiątki mapy miast i wsi
ale nie ma broni to nie pole bitwy

Może wszyscy byli na to samo chorzy
te same nad karkiem okrągłe urazy
Przez które do ziemi dar odpłynął Boży
ale nie ma znaków że to grób zarazy

Jeszcze rosna drzewa które to widziały
jeszcze ziemia pamięta kształt buta, smak krwi
niebo zna język w którym komendy padały
nim padły wystrzały którymi wciąż brzmi

ale to świadkowie żywi więc stronniczy
zresztą by ich słuchać trzeba wejść do zony
na milczenie tych świadków może Pan ich liczyć
Pan powietrza i ziemi i drzew uwięzionych

oto świat bez śmierci świat śmierci bez mordu
świat mordu bez rozkazu rozkazu bez głosu
świat głosu bez ciała i ciała bez Boga
świat Boga bez imienia imienia bez głosu

jest tylko jedna taka świata strona
gdzie coś co nie istnieje wciąż o pomstę woła
gdzie już śmiechem nawet mogiła nie czczona
dół nie ominięty dla orła sokoła.

..... o pewnym brzasku... w katyńskim lasku.... strzelali do na Sowieci.....

7 komentarzy:

  1. With deepest sympathy from Finland!

    OdpowiedzUsuń
  2. Скорбим... Наши соболезнования..((

    OdpowiedzUsuń
  3. Úprimnú sústrasť celému Poľsku!!!Ivana zo Slovenska

    OdpowiedzUsuń
  4. twój blog to natchnienie...
    zapraszam na mój, jeszcze młody jak tegoroczne nowalijki i skromny jak pierwsza stokrotka...

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam Twój blog i Twoje wnętrza... Ale dziś nie o tym. Czy wiesz, że Jacek Kaczmarski również umarł 10 kwietnia? Katyń...

    Magdalena

    OdpowiedzUsuń
  6. Popłakałem się przy tych strofach... dziękuję z całego serca za te łzy...

    OdpowiedzUsuń