strasznie...(((

Ciśnie Cię do światła niczym warstwy skóry,
tłok patrzących twarzy z pokruszonej darni
spoglądają jedna zza drugiej do góry
ale nie ma ruin, to nie gród wymarłych.
raz odkryte krzyczą zatęchłymi usty
lecą sobie przez ręce wypruchniałe w środku
w rów co nigdy więcej nie będzie już pusty
ale nie ma krzyży to nie groby przodków
sprzączki i guziki z orzełkiem ze rdzy
po miskach czerepów robaków gonitwy
zgniłe zdjęcia, pamiątki mapy miast i wsi
ale nie ma broni to nie pole bitwy
Może wszyscy byli na to samo chorzy
te same nad karkiem okrągłe urazy
Przez które do ziemi dar odpłynął Boży
ale nie ma znaków że to grób zarazy
Jeszcze rosna drzewa które to widziały
jeszcze ziemia pamięta kształt buta, smak krwi
niebo zna język w którym komendy padały
nim padły wystrzały którymi wciąż brzmi
ale to świadkowie żywi więc stronniczy
zresztą by ich słuchać trzeba wejść do zony
na milczenie tych świadków może Pan ich liczyć
Pan powietrza i ziemi i drzew uwięzionych
oto świat bez śmierci świat śmierci bez mordu
świat mordu bez rozkazu rozkazu bez głosu
świat głosu bez ciała i ciała bez Boga
świat Boga bez imienia imienia bez głosu
jest tylko jedna taka świata strona
gdzie coś co nie istnieje wciąż o pomstę woła
gdzie już śmiechem nawet mogiła nie czczona
dół nie ominięty dla orła sokoła.
..... o pewnym brzasku... w katyńskim lasku.... strzelali do na Sowieci.....
With deepest sympathy from Finland!
OdpowiedzUsuńСкорбим... Наши соболезнования..((
OdpowiedzUsuńÚprimnú sústrasť celému Poľsku!!!Ivana zo Slovenska
OdpowiedzUsuńtwój blog to natchnienie...
OdpowiedzUsuńzapraszam na mój, jeszcze młody jak tegoroczne nowalijki i skromny jak pierwsza stokrotka...
Uwielbiam Twój blog i Twoje wnętrza... Ale dziś nie o tym. Czy wiesz, że Jacek Kaczmarski również umarł 10 kwietnia? Katyń...
OdpowiedzUsuńMagdalena
Smutno....
OdpowiedzUsuńPopłakałem się przy tych strofach... dziękuję z całego serca za te łzy...
OdpowiedzUsuńWspółczuje...
OdpowiedzUsuń