
Miałam dzisiaj dość pracowity dzień))
Postanowiłam, że zakończę rozpoczęty jakiś czas temu zestawik mebli... udało się...
I meble i zdjęcia wyszły bardzo fajnie.... zatem demonstruję))



Czy nie piekne te róże w oparciach krzesełek....)))
Siedzenia po zrobieniu nowej tapicerki obłożyłam taśmą.... było tak również w oryginale.... angielskość wyszła fajna)))

Bardzo angielsko i wytwornie...
OdpowiedzUsuńPrzyklejasz te tasme jakims specjalnym kleidlem?
Widze wiosne:))
uroczy zestaw wyszedł :) profesjonalnie jak zwykle :)
OdpowiedzUsuńFalllo,
OdpowiedzUsuńświetny pomysł z taśmą, no i oczywiści meble.
Pokaż fotel.
Przeczytaj maila, gdy znajdziesz czas.
Dobranoc.
Uwielbiam taką angielskość - sielskość . Piękne meble . Pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńAleż cuda :)
OdpowiedzUsuńA jaka fajna u ciebie podloga!!
OdpowiedzUsuńMozesz o niej cos wiecej powiedziec?
Piękny zestaw, bardzo delikatny, elegancki i bardzo pasuje do Twojego wnętrza.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Skąd bierzesz inspiracje? - to najgłupsze pytanie jakie mi zadają ale teraz i mi ciśnie się na klawiaturę. Przeprowadziłam się prawie dwa lata temu i jeszcze nie znalazłam w sobie siły na kupienie pasujących zasłon. W dodatku już zaczyna mi się nie podobać to co zrobiłam wcześniej... masakra.
OdpowiedzUsuńPodoba mi się niezmiennie to co robisz! Krzesło przepiękne - zarówno "samo w sobie" niezwykłe, jak i to, co z nim zrobiłaś. Po każdej wizycie u Ciebie robię przegląd porozstawianych po kątach i komórkach mebli do renowacji/odświeżenia - to takie zaraźliwe :) Tylko czasu brak, niestety :(
OdpowiedzUsuńPozdrawiam wiosenni, Paulina
Fallla0 zawsze z przyjemnoscia zagladam na Twojego bloga i podziewiam cudeńka , kóre wychodzą spod Twoich rąk. Piękne meble tworzysz. Zestaw na angielską nute po prostu przecudny. Siedząc przy tym stoliku i na tych krzesełkach to byłaby przyjemność napić się kawy.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Mili
www.domilkowy-domek.blogspot.com/
Cudne mebelki. Jak zawsze! Z pod Twoich rąk, zaczarowanych chyba przez dobre wróżki, same śliczności :D
OdpowiedzUsuńUwielbiam wpadać do Twojego bloga. Zdjecia wnętrz i mebli, które pokazujesz są dla mnie inspiracją do urządzania mojego mieszkania.
OdpowiedzUsuńJak zwykle z ogromną przyjemnością przeglądam Twój blog - prawdziwa uczta dla oczu ! Od jakiegoś czasu, pod wpływem Twoich pięknych prac, wyszukuję stare meble aby popróbowac na nich swoich sił i urzeczywistnić marzenia o domu z duszą. Gorąco pozdrawiam :))
OdpowiedzUsuńmasz chyba zawarty pakt z diabłem, lub raczej dobrymi duszkami.... tworzysz niesamowite przedmioty - nadajesz im nowe życie, dajesz nową duszę :))
OdpowiedzUsuńoglądając Twoje fotki czuje się jakbym cofnęła się w czasie i tylko czekam jak Marynia Połaniecka zawoła "Stach, mój Stach..."
pozdrawiam serdecznie :)))))
Przepiękne meble :) bardzo angielskie - urocze, romantyczne..
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Te krzesła pięknie wygladają w bieli.Wogóle cały komplet jest bardzo ładny.
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
Wszystko na tych zdjęciach takie cudne,że nawet nie wiem na co najpierw patrzeć.I stół z krzesełkami uroczy,i aranżacja kwiatowa na stole,i doniczki w tle widzę śliczne.Same cuda...
OdpowiedzUsuńHello!!!
OdpowiedzUsuńYour blog is lovely!!!
Beautiful photos and great inspiration.
Greetings Piitis from Finland
Wspaniały komplet!!! Podziwiam twój talent. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńZapraszam w odwiedziny czekając z wyróżnieniem . Pozdrawiam słonecznie
OdpowiedzUsuńSuper komplet; taki właśnie zestaw widziałabym w swoim wymarzonym domku :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam wiosennie
Kasia
Niesamowite,przepiękne .To tyle jestem w stanie narazie wydusic z siebie .Poprostu mnie oczarowałaś
OdpowiedzUsuńJa już komentować tych Twoich wytworów nie będę, sama wiesz, że piękne są... Za każdym razem gdy jestem w Puszczykowie wypatruję twojego ślicznego domu ale jeszcze mi się nie udało... Jeszcze :)))))))
OdpowiedzUsuńTez chce do Puszczykowa:))
OdpowiedzUsuńTymczasem sle buziaki z cieplutkiej Warszawy.
Fallo ! Komplecik jak zawsze boski. Ale ja nie o nim. Mam wrażenie, że Cię minęłam na uliczce Puszczykowa niedawno :) Konkretnie w niedzielę 26 kwietnia, kilka minut po 12. Bardzo do Ciebie podobna dziewczyna szła ulicą Spokojną w towarzystwie starszej pani i kilkunastoletniego młodzieńca. Ja z dzieciakami wracałam z muzeum Fiedlera. Właśnie chwilę wcześniej opowiadałam mężowi, że gdzieś tu w okolicy mieszka laska, która ma taki piękny dom i proszę... No chyba, że to nie byłaś TY ? Pozdrawiam gorąco - Agnieszka z Poznania.
OdpowiedzUsuńAgnieszko) tak, zgadza się, na Spokojnej mieszka moja mama) szłam od niej do siebie)) z kuzynem moim)
OdpowiedzUsuńNie wiem jaka to była data, ale faktycznie ... była taka sytuacja, ze mijli nas ludzie i ja pomyslałam, ze dziewczyna patrzy na mnie tak jakby mnie znała)) a to pewnie byłaś Ty))) niesamowite))
Pozdrawiam serdecznie Asia))
Kopciuszku) to tak jak ja wypatrywałam Twojego okan jak byłam u kolezanki na polance, bo sobie ubzdurałam, że tam mieszkasz)) Potem mi napisałaś że nie tam))
OdpowiedzUsuńZapraszam Cię serdecznie, przy następnej wizycie napisz że sie wybierasz i na kawkę do mnie koniecznie) bardzo miło bedzie cie poznać))
Katarzyna))!
Oczywiście mi znowu komentarze sie nie zamieszczały, dlatego cisza w blogu)
Teraz próbuję przez Operę. Na wielkanoc faktycznie nie było mi za wesoło) dobry psycholog z Ciebie Dziewczyno... Nie wiedziałam, że to tak widać... Mam jakies tam problemiki, jak kazdy... czasem tylko nawet pierdoła moze tak przydusić jakby cały świat na głowę się walił... ostatnio tak miałam... Napisze mail))
Joasiu,
OdpowiedzUsuńnapisz:))
Sciskam.
No Widzisz Asiu ! Musiałam Cię jakoś w tym Puszczykowie sciągnąć myślami. Bo tak jak wiele osób jestem pod wrażeniem Twojego domu i cudów jakie spod Twoich rąk wychodzą :) Następnym razem przejdę się dalej tą uliczką i choć z daleka popatrzę sobie "na żywo" na Twój dom :)
OdpowiedzUsuńPięknie tam teraz w okolicy, kiedy wszystko jest zielone i kwitnie tak pięknie.
Pozdrawiam - Agnieszka
Hej Asiu,
OdpowiedzUsuńco sie dzieje w Twoim pieknym domku?
Witam,
OdpowiedzUsuńPoszukuje dokladnie takiego stołu, czy mozesz zdradzic mi tajemnice gdzie go kupilas?
pozdrawiam,
Karolina
Podziwiam Cie od pewnego dluzszego czasu, gratuluje za wytrwalosc i tworczosc w nadawaniu starym szpargalom "drugiego zycia"
OdpowiedzUsuńpozdawiam aneta