28 lut 2009

orka)










Mój ogród ma trochę ponad dwa lata. To znaczy ma znacznie znacznie więcej, ale dwa lata minęło od czasu gdy zaczęłam go uprawiać, to znaczy stałam się jego szczęśliwą właścicielką)) ) Rośliny, te które sadziłam nie są jeszcze zbyt duże.... Rosły jednak w tym ogrodzie liczne drzewa stare i wielkie) lipa, brzozy... orzechy...
Taki ogród, który nie jest " łysy" znacznie łatwiej i przyjemniej jest aranżować. Po pierwsze jest w nim cień)) po pracy można sobie usiąść w cieniu drzew a nie na gołym polu, po drugie układ i wielkość roślin wyznacza charakter miejsca. Bo każde miejsce, taka jest moja teoria)))) trzeba tworzyć w odniesieniu do czegoś co już jest...

Orka w moim ogrodzie))


Żeby wszystko mogło wyglądać tak, jak wygląda trzebabyło ogród zaorać))

Oczywiście jak to bywa podczas budowy, ziemia była bardzo ubita od kursowania po niej cięzkich dźwigów, cięzarówek, traktorów itp...

Zeby posiać trawę, posadzić krzewy....trzeba było zaorać ziemię... była tak ubita, że łopaty nie możnabyło w nią wbić... Nie chciałam aby do tego używano traktora... )) Bardzo chciałam, by orał koń. Ale czy myślicieże łatwo teraz o Konia a jeszcze Konia z obsługą)) czyli z Panem Rolnikiem... Otóż powiem Wam że niełatwo, a wręcz bardzo trudno...))

to jest to miejsce, gdzie na pierwszym i drugim zamieszczonym wyżej zdjęciu rosną pnące róże pod murem)


To był piękny włochaty koń ....




2 komentarze:

  1. A od czego są glebogryzarki? Głębiej niż na łopatę całą ziemię Ci obracają, mieszają z nią to co na wierzch narzucisz itd. A to niewielka maszynka ręczna i kobieta nią nawet może pracować i się nie urobi, jednocześnie nie ubije ziemi na beton. (wypożycza się np. w wypożyczalniach sprzętu budowlanego - na doby)
    Widzę, że dajesz posty wstecz, czyli antydatowane?;P
    Konik faktycznie ładny.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zadoro, za grosz romantyzmu)) !! jak tu porównać konia z glebogryzarką))
    nie daję wstecz...to mi się pokićkało coś((

    OdpowiedzUsuń