10 lut 2009

Kawiarenka

Gdy się lubi smakołyki, kawki pyszne i herbatki, gdy lubi się gości ale za bardzo nie lubi się po nich sprzątać... gdy lubi się robić aranżować rózne okazjonalne instalacje, gdy lubi sie ładnie podawać i przystrajać jedzenie.....to wtedy, bardzo sympatycznie jest mieć kawiarnię))


Niestety, teraz nie mam... sprzedałam jak zdobywałam fundusze na remont domu...


No nic... jak się odregeneruję finansowo, to otworzę nową)))


Tymczasem moje stylizacyjne kawiarniane zabawy :



JESIEŃ






ZIMA





WIOSNA







10 komentarzy:

  1. Falla0! Życzę Ci szybkiej "regeneracji" bo piękne miejsca tworzysz! Klimatyczna i zaciszna była Twoja kawiarenka, trochę żal.
    Powodzenia z całego serca!

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna, klimatyczna kawiarnia!
    Trochę szkoda...ale trzymam kciuki za realizację nowych planów "kawiarnianych":)
    Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  3. No pięknie...Po prostu pięknie...
    Ja bym chciała jeszcze więcej zdjęć zobaczyć....Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj, żałuję, że nie byłam w Twojej kawiarence, bo prezentuje się pięknie i klimatycznie. A przecież nie mam daleko :( - rozumiem, że była w Poznaniu? Czy może w Puszczykowie? Uwielbiam zaglądać na Twojego bloga - i na wątek forumowy też. Wiesz, ja też jestem z tych, co potrafią tynkować, szpachlować, wiercić i piłować. Ale 4 i pół tysiąca dachówek i szczoteczka do paznokci - tu mnie rozwaliłaś, że tak nieelegancko - ale za to adekwatnie - powiem. Na to nie zdobyłabym się nigdy :) Pozdrawiam Cię serdecznie, Paulina

    OdpowiedzUsuń
  5. Koniecznie szybko otwieraj następną! Piecie kawy w takich nastrojowych miejscach to nie tylko uciecha dla podniebienia, ale i balsam dla duszy :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Asiu:)) I taki skarb wypuściłas z rąk?? Wybaczone Ci jest to tylko dlatego, że tworzenie takich miejsc to dla Ciebie rzecz codzienna:)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Witaj Falllo - kawiarenka musiała być śliczna, ciepła, pełna miłego nastroju, takie miejsce do którego chciałoby się wracać , jak już uporasz się z domem koniecznie powinnaś otworzyć astępną:)
    serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Czy ja tam widzę nazwę Zaścianek? :) jak miło - tak samo nazywa się mój blog i ulubiona kawiarnia w sopocie :) Szkoda, że zamknęłaś takie piękne miejsce, no ale jak mus to mus, na pewno masz już dużo pomysłów na kolejną :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Falllo droga,
    czekam albo raczej czekamy, byle nie za daleko od Poznania/Puszczykowa.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. W Twojej kawiarence poznałam swojego męża. A potem to regularnie chodziliśmy tam na kawkę lub herbatkę :) No i teraz przy okazji kolejnych rocznic również ją odwiedzamy... Pozdrawiam i dziękuje za piękny klimat stworzony w Zaścianku!

    OdpowiedzUsuń