17 lut 2009

Secesyjne krzesełka

Czasem zupełnie przypadkowo zrobione zdjęcia okazują się bardzo ładne) Tu krzesełka po zeszlifowaniu lakieru, przed dalszymi pracami.... Bardzo ładne w tej swojej szarej matowości...
Hortensje na szafce przypadkowo sie znalazły i tak się dobrze kolorystycznie zgrały z całością )


12 komentarzy:

  1. Jakie to wspaniałe miejsce gdzie hortensje leżą przypadkiem! Zdjęcia piękne, krzesła super!
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Hi! Your blog is very nice! Lovely chairs!
    Good work!!!
    Greetings from Italy!
    Vale

    OdpowiedzUsuń
  3. Mrrr... Az mruczę z zachwytu (tak to jest jak się mieszka ze stadem kotów ;) )
    Ciekawam jak krzesełka będę wyglądały jak skończysz. Ale jak dla mnie to mogłyby zostać takie. A hortensje po prostu wiedza gdzie się mają ułożyć, żeby wszyscy mogli się nimi zachwycać :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne krzesła i piękne fotki, w rzeczy samej. Wszystko ślicznie ze sobą harmonizuje. Zwróciłam też uwagę na fajnie przetarte ściany (niedługo muszę zrobic coś ze swoimi więc podpatruję). Mi jednak brakuje tu "jasności" i trochę ciepłego koloru. Może tak akurat wyszły zdjęcia...

    OdpowiedzUsuń
  5. Nic nowego nie powiem.Piękne krzesła...
    A najpiekniejsza to podłoga..Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja osobiście bym zostawiła te krzesła właśnie tak :) "Spontaniczna aranżacja" wyszła śliczna :))
    Pozdrawiam
    Elle

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zazdroszczę zajęcia :) a jak z tego jeszcze korzyści materialne są to żyć nie umierać ;))),krzesełka piękne takie jak teraz
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Super te krzesla.Ja jestem obecnie na etapie poszukiwan krzesel do mojego stolu.

    OdpowiedzUsuń
  10. Faktycznie piekne zdjęcia. Wszystko pieknie sie skomponowało. Fajnie wygląda takie spatynowne drewno.

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja byłam pewna, że to już gotowe krzesełka prezentujesz, tak piękne są w teraźniejszym wydaniu :)
    Madalene

    OdpowiedzUsuń
  12. Kusza mnie krzesla, ktorych tu u nas w Emausie i Espoirze sporo.
    Ale nie wiem czy potrafilabym z nich wydobyc takie piekno jak Ty.
    Spaprac zawsze mozna, a chcialabym cos zrobic dobrze...
    Widzialam gdzies w galerii, takie plecionkowe krzesla malowane przez Ciebie, jak to zrobilas?

    OdpowiedzUsuń