11 lut 2009

Bielony kredens

Chronologii tu niestety brak)) Gdy próbowałam ułożyć zdjęcia wg kolejności prac.... wszystko mi się rozsypało(((( No i jest jak jest...((








Przecieramy... na sam koniec....





Cały mabel czyścimy papierem ściernym ze starych powłok.
Wypukłe okucia zdejmujemy
Te których nie zdejmujemy, dokładnie oklejamy. ..



Na koniec usuwamy zabrudzenia wełną
Pilnujemy, by żadna, nawet najmniejsza śrubeczka nie zgineła. Mebel oczywiście w miarę możliwości i stanu technicznego powinien posiadać każdy element oryginalny... Czasem to niemożliwe...(((









Wszystkie okucia czyścimy wełną metalową o jak najniższej gramaturze ( 0 lub 1 )


Listewki przy szybkach zawsze demontujemy, wyjmujemy szybki.... najgorszy, to efekt pomalowanej szyby))

30 komentarzy:

  1. Normalnie mnie rozwaliło ,jest przepiękna taka klimatyczna nie tuzinkowa ,cudo i tyle

    OdpowiedzUsuń
  2. Ślicznie to wyszło. Podziwiam Cię za dokładność i cierpliwość, która jest przy takich pracach niezbędna. Baaaaardzo mi się kredens podoba!
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczny i dopracowany w szczegółach a to wymaga nie lada cierpliwości, efekt powalający, brawo !!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Rewelacja!
    Dzięki za dokładny instruktaż :))
    Masz złote ręce :))

    A kawiarnia była klimatyczna...Nie znałam, tylko te zdjęcia dużo oddają i cieszę się, że myślisz o kolejnej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. )) keri Droga))
    Pamietam o Twoich pytaniach... am straszne wyrzuty sumienia, że tak długo nie odpowiadam Ci... Zrobie to na pewno, mam nadzieję, że ta wiedza jeszcze Ci potrzebna))
    Kredens...
    Tak to prawda)) To wyjatkowo piękny i proporcjonalny mebel. To wielka przyjemność nad takim pracować)) Ten robiłam razem z moja mamą ( Szufladą Liliany))))

    OdpowiedzUsuń
  6. Kawiarenka była i jest)) w Gorzowie, nie w Poynaniu)) Ja jej nie zamknęłam)) szkoda by było, sprzedałam))

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale cacko!
    Coś mi się wydaje, że udam się do Ciebie na jakieś szkolenie, bo czeka remont okrutnie poobijanego kredensu, kupionego wraz z domem....
    Serdeczności

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem zachwycona :) piękny mebel :) Kawał dobrej roboty odwaliłaś :)
    Gratuluję i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kredens cudnej urody ,a ile zyskał po Twojej metamorfozie !!! Jestem pod ogromnym wrażeniem Twoich umiejętności .
    Pozdrawiam .

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękny kredens wyszedł spod Twoich i maminych rączek.Pozazdrościć talentu renowacji!

    OdpowiedzUsuń
  11. Czad! Marze by taki kredens na ebay'u wyrwac! Ale tak do zywego drewna scierasz meble?

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękny mebel!
    Cudnie odnowiony...z wyjątkową starannością:)
    Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. piękny kredens, na pewno kosztował sporo pracy ale było warto!

    OdpowiedzUsuń
  14. Doroto)
    Do żywego))Raczej wszystkie. Szczególnie te bardzo zniszczone które często trzeba odgrzybić i odkorniczyć... Preparat lepiej wnika w surowe drewno.
    Powłoki zupełnie inaczej się prezentują, gdy sa na czyściutkie drewno połozone....
    Bo przecież w malowanym meblu słoje muszą być widoczne, a jakby sie kładło farby na niezeszlifowane drewno... to żadnej struktury drewna... byle co))

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękny kredens , poproszę dla mnie też taki :)
    chyba nie miałabym tyle cierpliwośći co Ty.

    OdpowiedzUsuń
  16. Falllo, jestem nieodmiennie i głęboko zakochana w Twoim domu i jego klimacie.Mam jedno pytanie odnośnie kredensu,który bieliłaś: jaka to farba?

    Chcę przerobić mój kredens - rzuć okiem fachowca, jeśli możesz i napisz mi, czy Twoim zdaniem mogę go rozjaśnić :-) Masz lepsze oko niż ja, zdecydowanie :-)

    http://tinyurl.com/cwbqk7

    OdpowiedzUsuń
  17. Puk puk...
    Witam , tu Iwona
    Właśnie po raz pierwszy przekroczyłam progi Twojego bloga. I od wejścia odkryłam, że nam do siebie nie jest daleko (:
    Podziwiam mistrzowską precyzję , z jaką przeprowadzono renowację tego kredensu. Miał on duszę z pewnością już wcześniej. Ale teraz ma piękniejszą ... Mam świadomość , ile pracy trzeba włożyc w taki proces, ale efekt końcowy niesamowity i ponadczasowy.
    Oj rozpisałam się chyba - jak na pierwszą wizytę - zbyt obszernie (;
    Zapraszam do misiolandi777 , która siedzibę ma w Kamionkach
    Załączam serdeczne pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
  18. Witam-jestem tutaj pierwszy raz i juz wiem że to początek mojego "podlądania" oraz czerpania inspiracji z "kart" Twojej strony!!!!pozdrawiam serdecznie!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Witam Cie Fallo! Nie mogę się napatrzeć na Twoje arcydzieła, na mieszkanie.To jest przepiękne ! Zazdroszczę zmysłu. Niestety nie mam takowego. Ale mam pytanie, czy można jakoś przemalować meble BRW - pewnie z płyty, tak aby wyglądały na stare, czy można w tym przypadku zastosować "przecierki", a jeżeli tak to jak to zrobić. Pozdrawiam Sylwia

    OdpowiedzUsuń
  20. Fantastyczny kredens! Zadam może głupie pytanie... blat jest pomalowany bejcą? Jaki to kolor? Szukam właśnie takiej podpowiedz mi proszę :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  22. Gratuluje wyobrazni, uporu, dokladnosci.
    Bede stala czytelniczka tego bloga i chetnie wpisalabym sie na jakies warsztaty.
    Uwielbiam stare meble, a mamy ich tu troche, w Alzacji.
    Jestem w trakcie urzadzania domu i juz jestem zla, ze nie skorzystalam z wielu Twoich pomyslow.
    Twoja kuchnia jest moja wymarzona...a juz mam inna.
    Goraco pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  23. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  24. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  25. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  26. Cieplo pozdrawiam z Francji.
    Chcialabym sie uczyc od Ciebie, wszytsko mnie urzeka...cuda

    OdpowiedzUsuń
  27. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  28. Oj naprawilo sie, wszystkie moje niepojawiajace sie wczesniej komentarze nagle wyskoczyly.
    Pzrepraszam...

    OdpowiedzUsuń
  29. Asiu kochana, dziękuję za wczoraj... znalazłam się w krainie baśni i czuję ,że zdopinguje mnie to do pracy a zatem NAPRZÓD !!!!Iwona R.

    OdpowiedzUsuń