15 lis 2013

 Kolorowo )))


 Kolorowo też czasem bywa....

Faktycznie większość mebelków, które wychodzą z mojej pracowni... jest w  monochromatycznych barwach, bielach, szarościach popielach....naturalnych kolorach drewna... 
Ale czasem chce mi się koloru... po prostu   widzę jakiś mebel  i  wiem, że tylko i wyłącznie musze go zrobić w kolorze w kolorze...


 

Poza kolorem dobieram też stopień matowości... Czasem jakiś mebel i kolor ładnie wygladają w lekkim połysku, czasem w macie a czasem w satynie... zależy to oczywiście  od wielu czynników, od linii mebla, faktury drewna i dobieranych kolorów
Pokażę dziś przepiękną kanapę i biurko, gdzie mnie poniosło... ale efekt myślę fajny))

 





Okucia najczęściej w takich stylizacjach również podbarwiam... Tu mosiadz naturalnie pozostawiony byłby ciałem obcym... więc konieczne było delikatnie go wybarwić ... oczywiście potem przetarłam najdrobniejsza wełną metalową by wydobyć spod spodu połysk mosiądzu))) 


Mieszanie kolorów.
Bywa, że to najdłuższy proces... szczególnie kiedy muszę umieszać kolor pasujący do czegoś i dobrany na przykład do danego materiału...
Uzywam bardzo wielu pigmentów by uzyskać pożądany efekt. 
W przypadku tych mebli mieszłam transparentną bejcę  by wybarwić kanapę.
Dziwna morska zieleń konweniującą z kolorem widocznym na obiciach i łososiowy bardzo jasny do szufladek, równiez znajduje sie w kolorze obicia...
Do tego dobrałam pasujący kolor bejcy na blat))


Pozdrawiam Wszystkich serdecznie )) i dziękuję za cudnie pozytywne  maile... podczas mojego "niebytu" ...