12 maj 2010

jakieś różności ładne.... kredens, kot, misie, fotel, len w kwiaty i inne różności....






Pierwszy bukiet tegoroczny )) nareszcie...





Pachnący zestaw.... bzy, konwalie, niezapominajki, kwiaty poziomek, małe floksy, bratki - w bardzo fajnym niespotykanym kolorze, narcyzy stareńkie....





a tu piękny kredens, który zrobiłam ostatnio, już sprzedany ale bardzo mi się podoba, więc pokazuję... fantastycznie wyszło połączenie złamanej bieli i gołębiego koloru...





Osobiście bardzo lubię, w meblu malowanym... pozostawiać pewne elementy drewna nietknięte farbą... czasami pozostawiam brzegi szuflad tak na zdjęciu powyżej, czasem wnętrze mebla... bardzo drażni mnie maniera zamalowywania wszystkiego jak leci... taki efekt wychodzi dobrze niezmiernie rzadko i tylko w bardzo określonych wnętrzach...





tu na zdjęciu powyżej kredens jeszcze bez szybek i półek , ale to nic ))

poniżej fotel obity lnem w kremowe kwiaty....





jeśli ktoś nie lubi zdecydowanej zgrzebności naturalnego lnu... to takie kwiaty dyskretnie taką zgrzebność łagodzą....





i oczywiście to co uwielbiam fotografować... filiżanki )))