16 sie 2009

Filiżanki, lato i migotanie słońca na niebieskim obrusie...




Nie mogłam sobie podarować by nie pstryknąć kilku zdjęć z dzisiejszego poranka)) Może dlatego ucieszył mnie ( ten poranek ) tak bardzo , że dwa dni temu właściwie psychicznie pożegnałam się z latem, byłam pewna, ze juz skończyło się na ten rok... tak mi jakoś jesienia pachniało...

a tu dziś rano otwieram drzwi na taras, zeby wypuścić kota )) i ku mojemu zdumieniu letnie ciepło wpadło do domu))

Więc pomimo jakichś megakosmicznych zaległości w pracy, i w zwiazku z nimi wielkich wyrzutów sumienia, że ja sobie pstrykam jak robota czeka.... porobiłam zdjecia z mojej "porannej kawy"...

Przy okazji przedstawię moje dwie ulubione letnie kawowe filiżanki.... Filiżanka Fioletowa i Filiżanka Zielona.
































Raj jest tu właśnie....

10 sie 2009

Piękne krzesła w róże.....

Pokazuję te krzesełka bo są jednymi z ładniejszych jakie robiłam... a raczej odnawiałam....
Klientka dla której zostały przygotowane, planuje wnętrza w stylu pięknej francuskiej surowizny ( patrz. moja szafa ))) pozostawiam więc krzesła idealnie oczyszczone do drewna ... z dziurkami po kornikach widocznymi.... Ja to uwielbiam.... i cieszę się, gdy mogę stare meble pozostawiać starymi.... Oczywiście nie w każdej konwencji wnętrz jest to porządane... w tej jednak tak....))) Cieszę się...






Piękna jest też ich linia.... Niby już Art Deco a jednak jeszcze tyle z Art Nouveau....









8 sie 2009

parapety....






Bardzo lubię układać, ustawiać.... różne przedmioty na parapetach... )))












Jednak musiałam się troche natrudzić aby parapety w moim domu nadawały się do czagokolwiek...))) Gdy zabierałam się za remont domku, założyłam sobie, że zrobię wszystko co w mojej mocy, by to co tylko uda mi się odnowić pozostawię w wersji oryginalnej... a że ja takie prace uwielbiam))) i miałam wtedy dużo czasu mogłam sobie na nie pozwolić...
Udało się, okna sa bardzo ładne... po opaleniu, zeszlifowaniu, zakitowaniu ubytków... pomalowałam je na lekko złamana biel... nie lubie czystej bieli))) oczywiście szyb nie miały i trzebabyło je oszklić)) tego juz sama nie robiłam ))





Taki niefajny był ich stan....

.... moje podstawowe narzędzia pracy))