20 lip 2009

...białe hortensje ...

Na pytania z poprzedniego i jeszcze poprzedniego postu Kochane poodpowiadam na dniach... Przepraszam za zwłokę... ale miałam mały dopust boży przez ostatnie dwa tygodnie)) czasu nic a nic... nawet odrobinki))))

Gościłam "na wymianie" gości z Francji... Moje miasteczko przyjaźni się z miasteczkiem z Bretanii i każdego roku na przemian jeździ się ... albo Francuzi do Puszczykowa, albo my do Bretanii...
W zwiazku z tym, że w zeszłym roku ja gościłam się tam... w tym roku przyjmowałam u siebie)

Oczywiście poza tym, że mam pełno zaległości w pracy i ogród zarośnięty jak busz to było miło)) Tylko, że teraz nadrabiam zaległości , wykańczam mebelki i wysyłam z poślisgiemżnieniem, to co powinno być u moich klientów co najmniej tydzień temu...