23 mar 2009

fotele fotele fotele...




Jako, że mój fotel jeszcze "w tapicerowaniu", tak długo to trwa, ponieważ wymyśliłam, że chcę aby taśma... to się chyba nazywa bordka... (taka taśma na styku materiału i drewna) była z tego samego materiału z jakiego jest cała tapicerka... A że tapicer nie bardzo wiedział o co mi chodzi... siedzę i szyję teraz sama te cieniutkie taśmy, takie lamówki ...
Żeby nie schodzić z fotelowego tematu pokazuję fotelik, który wyprowadziłyśmy na ludzi)) razem z moją mamą, nie jest on dla nas niestety, jest sprzedażowy, ale że fajnie wyszedł to pokazuję))




21 mar 2009

Witrynki...












Mam wielki sentyment do witrynek...
przeszklonych...
porcelana w takich witrynkach pięknie wygląda...ale trzeba się pilnować by nie przesłodzić )
To ostatnia moja "produkcja"
Nie dla mnie niestety...
sprzedana już, ale taka ładna...
że pokazuję)




Ubrałam w mosiężne secesyjne okucie...

Kupuję okucia w firmie, która pracuje na starych XIX wiecznych matrycach, i ma ogromne ilości pieknych starych wzorów... niestety one przez to nie są tanie... ale za to jakie cudowne!))


16 mar 2009

Kwietnik )






W związku z tym, że kilka osób było zciekawionych końcowym efektem moich prac... moge dziś pokazać kwietnik) kredens i "ludwik" jeszcze nie są gotowe... to za kilka dni))






Kwietnik jeszcze nie jest zaaranżowany, ale zrobiłam mu zdjęcia, bo jakoś tak ładnie swiatło na niego dziś padało)








13 mar 2009

Moje nowe nabytki....




Kredens.
Śliczny kredens z 20 l międzywojennego... Mój, dla mnie)))
Jestem w trakcie odnawiania.
To jest element wyjęty z drzwiczek z szybką. Staram się zawsze na czynniki pierwsze rozkładać mebel do czyszczenia, bejcowanie, lakierowania czy malowania. Zapobiega to szlifowaniu w poprzek włókien, zamalowywaniu szczelin itd... Czasem niestety czegoś nie można rozłożyć....


A to element zwieńczenia....
Mam nadzieję, ze za kilka dni będę mogła pokazać pokój z nowymi mebelkami....))



















Fotel .... stara berżera....























Jest juz obdarty ze starej tepicerki. Zabrałam go od tapicera na czas oczyszczenia z lakieru...
Wyszło piękne surowe drewno... Konstrukcja mebla bezgwoździowa, elementy łaczone drewnianymi kołeczkami)) Bardzo transparentnie pobieliłam drewno, wypolerowałam wełną metalową... Dziś oddałam spowrotem tapicerowi. Bedzie obity kremowo beżowym lnem...
Efekt ... za kilka dni))
























Secesyjny kwietnik....
Niestety bardzo zniszczony....
Cudowny))!!! od bardzo dawna o takim marzyłam...
W końcu udało mi się zdobyć....
Kupiłam go kilka dni temu od Pana Zbyszka, Pasjonata Zbieracza... takiego człowieka,
który zajmuje się "zbieraniem po domach" mebli i różnych starych przedmiotow....





7 mar 2009

jak niemowa((


Tak musi się czuć niemowa... jak czuję się ja((


Czytam komentarze... i już chcę odpowiedzieć, juz biorę oddech, już mówię... i... i gówno! nie mogę... Mój głos nie wydobywa się(((( Nadal pier! blogger mi nie działa((


Wojtku i Katarzyno tutaj więc podam Wam link http://fotoforum.gazeta.pl/72,2,35,85002384,85002384.html?wv.x=1


Ale miło mi napisaliscie)) hu hu hu)) dzięki))


Ogólnie pozdrawiam wszystkich ) Tu kwiatki różniste dla Was